RSS
środa, 15 lutego 2017

Mimo,że nie pracuję strasznie mi ciężko zmobilizować się do pisania,dodania zdjęć.Wiem jestem okropna,ale wpakowałam się w bagno porządków domowych i pomalutku idę do przodu.Nie pracuję od nowego roku ?Czemu nie chciałam dużej pracować? Byłam zmęczona tą wieczną bieganiną w domu bieg,w pracy bieg ileż można. Niestety efekt pomagania Młodym ,zaowocował brakami w moim portfelu,a tu remont ciągle trwa. Nic to,moment był najlepszy,żeby wreszcie odejść więc odeszłam. Co teraz robię?Siedzę w domu i chyba się nudzę tak naprawdę ale jeszcze nie czas na większą aktywność. Póki co ponudzę się jeszcze. W każdym bądź razie powiedziałam kierownikowi ,że na zastępstwa mogę przyjść (będzie odmiana od powolnego życia). Cenę krzyknęłam zaporową 18 zł za godzinę więc istnieje prawdopodobieństwo ,że mnie nie zawoła:) 

19:35, szszyszka
Link Komentarze (2) »