RSS
niedziela, 30 grudnia 2012

zaczynam Dwadzieścia lat razem,tyle wybije w Sylwestra. Różnie, raz lepiej, raz gorzej,raz cudownie a innym razem tragicznie.Jednak dwadzieścia lat z jedną osobą to szmat czasu.Jednak różnie potrafi życie sięczłowiekowi toczyć. Jeżeli chodzi o mijający rok to finansowo był dobrym rokiem.Pozamykałam debety,karty kredytowe, pracę udało mi się bardzo szybko znależć przez co nie odczułam jakiś strasznych niedociągnięć finansowych. Udało mi się też dorobić, nie dużo ale jednak zawsze coś. Jeżeli chodzi o życie prywatne jednak nie było takjak powinno być. Ostatni kwartał jednak dał mi mocno w kość. Pozbierałam się, zaczynam oddychać pełną piersią i zaklinać los aby niebyło takich powtórek.

Moje plany na przyszły rok? Na razie się nad nimi nie zastanawiałam,jednak się boję robić takie plany widzę i czuję ,że jestem coraz słabsza. Myślę,że teraz kwestią jest przezimowanie,jakiekolwiek plany zaczniemy robić wiosną.Wiosną mam więcej energii co przekłada się na plany,na takie plany by nie porywać się z motyką na słońce.

Życzę w nadchodzącym Nowym Roku 2013 wszystkiego dobrego. Oby kolejny rok był lepszy od tego mijającego. 

08:51, szszyszka
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 24 grudnia 2012

Zdrowych,pogodnych oraz spokojnych Świąt Bożego Narodzenia składam Wszystkim czytającym bloga. 

07:58, szszyszka
Link Komentarze (2) »
wtorek, 18 grudnia 2012

Długo mnie na blogu nie było,za co przepraszam,ale pewne sprawy musiałam sobie poukładać.Nie jest lepiej ani gorzej,jest jak jest. Wiele się ostatnio wydarzyło i wydarzy,nie tak w życiu prywatnym jak ogólnie. Dostałam umowę o pracę na dwa lata z czego bardzo się cieszę.Teraz tylko trzymam kciuki za firmę aby wygrała przetarg,który już w tym tygodniu w piątek. W czwartek jadę z dzieckiem do kontroli pooperacyjnej,a w piątek i tu jest powód mojego niepokoju.Otóż w piątek mam wstawić się jako świadek do Komendy Wojewódzkiej Policji do wydziału zwalczania korupcji. Ja jako świadek i to jeszcze przeciwko szpitalowi w którym moje dziecko miało operację. Ja która tym lekarzom tyle zawdzięcza,że moje dziecko jest ,,normalne'',nie pogarbione jak ja. Nie chcę jechać na ten komisariat,nie chcę zeznawać przeciw szpitalowi ani żadnemu z lekarzy. Jednak nie mogę nie jechać gdyż w wezwaniu jest pouczenie o karze grzywny lub dowiezieniu na przesłuchanie.Może w czwartek dowiem się coś więcej w szpitalu,o co chodzi,o co ten dym. Ale w piątek to już będe wiedziała na pewno.

09:29, szszyszka
Link Komentarze (5) »