RSS
poniedziałek, 10 października 2016

Było dobrze ,było,do czasu aż mój M. poparzył sobie ręce i nogę gorącym olejem. Czy faceci naprawdę nie mogą uważać na to co robią. Tyle razy pyszczę żeby pilnować garnków,nie przypalać.Po co.Wiecznie przypalony grill elektryczny,ciągle nie mieszane podgrzewane danie, za bardzo rozgrzany olej. Po co tego wszystkiego pilnować,no po co? Po to ,że jak będzie się wkładało frytki w koszyczku do tak rozgrzanego oleju,to ,żeby ten olej nagle gwałtownie nie poszedł w górę. Dwie i pół godziny trzymania dłoni w zimnej wodzie,noga dużo krócej. Efekt taki ,że poparzenia II stopnia na dłoniach,zwolnienie lekarskie.Ech,już czasami jestem tym zmęczona,znowu wszystko na mojej głowie. Ciekawa jestem jak długo utrzyma swoją pracę skoro wiecznie jakieś wypadki po nim chodzą. Jestem tym po prostu zmęczona.A ja z tym wszystkim na głowie znowu nie pójdę do lekarza,znowu odwołam fryzjera,znowu będę padać na twarz. Wybaczcie mam nerwy straszne, a kłócić się nie chce,żeby nie było ,że jestem wredna i nie czuła. Jestem po prostu wiecznymi chorobami i wypadkami M.zmęczona.

09:21, szszyszka
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 03 października 2016

Taki oto wczoraj prezent dostałam od M. Prezent urodzinowy,co prawda wcześniej o miesiąc ,no ale kto by tam liczył:))

Jestem trochę skrępowana bo nie jestem przyzwyczajona do tak drogich prezentów. Prezenty w tej kwocie wolę dawać (o ile mnie stać)niż brać. M. kupił też odkurzacz ,pytał jaki a ja że chciałabym piorący i powiedział,,prosisz,masz" ,tak więc mam odkurzacz piorący i wagę kuchenną na baterie paluszki bo ta na płaskie mnie wykończy.Ciągle trzeba było kupować nową,bo przy moim ciągłym ważeniu,odmierzaniu non stop się wyładowywała.

06:01, szszyszka
Link Komentarze (6) »